Kasia i Rafał.
Jesteśmy całkiem zwyczajnym małżeństwem, które od czasu do czasu postanawia kupić bilet dokądś albo wsiąść w samochód i pojechać. Jesteśmy normalnymi ludźmi, którzy mają normalne życie i pracę, więc na naszym blogu nie znajdziecie relacji w wielomiesięcznych wypraw w totalną głuszę czy też objazdu kuli ziemskiej. Nasz blog to nie zapis "na żywo" tego co się w naszym życiu aktualnie dzieje tylko zbiór relacji z poszczególnych wyjazdów, niekoniecznie w kolejności chronologicznej.
Na naszym blogu skupimy się na możliwościach podróżowania na własną rękę dostępnych dla każdego, nie tylko dla survivalowych harcdoreowców ani dla megabogaczy, którzy mogą sobie kupić odrobinę niewygody. Pokażemy też, że noninclusive można też zafundować sobie w ramach wykupionej wycieczki all inclusive. Wiemy, że wiele osób chciałoby podróżować na własną rękę ale z różnych względów boją się odejść od schematu zakupu wycieczki w biurze podróży. Z tego powodu te osoby często rezygnują z wyjazdu gdzieś dalej, ponieważ przeraża ich oferta cenowa biur podróży. Chcemy pokazać, że do egzotycznych krajów można wyjechać w cenie wycieczki do Egiptu, tylko trzeba zdać sobie sprawę, że nie ma się czego bać i poświęcić chwilę na planowanie.
I jeszcze jedna ważna rzecz - nie koloryzujemy rzeczywistości. Nasze zdjęcia nie są poddane żadnej obróbce w programach graficznych, tam gdzie jest szaro, jest szaro, a tam gdzie jest kolorowo, nie trzeba koloryzować.
I jeszcze jedna ważna rzecz - nie koloryzujemy rzeczywistości. Nasze zdjęcia nie są poddane żadnej obróbce w programach graficznych, tam gdzie jest szaro, jest szaro, a tam gdzie jest kolorowo, nie trzeba koloryzować.
Rafał to strateg, planista, pragmatyk, mocno stąpający po ziemi.
Co bardzo denerwuje Kasię, szaloną, topograficznie zagubioną kobietę z wizją.
Chętnie odpowiemy na wszystkie pytania - wystarczy napisać na noninclusive.blogspot@gmail.com albo napisać do nas na Facebooku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz