Skontaktuj się znami

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania - po prostu pisz: noninclusive.blogspot@gmail.com

niedziela, 23 lutego 2014

Koh Samui - Seascape Beach Resort - kila uwag o hotelu i Chaweng Beach

Do Seascepe beach Resort przeprowadziliśmy się po zjedzeniu dobrego śniadanka i skorzystania z basenu w First House Samui. Basen mieli fajny, więc co tam.

Koh Samui, Tajlandia, Chaweng Beach
Ktoś tu bezczelnie próbuje się podłączyć do jedzenia


W końcu ptaszydło było u siebie, więc nie zbytni się nami nie przejmowało
W końcu ptaszor zabrał co swoje i zmienił miejsce posiłku na spokojniejsze



Przeprowadzkę zrobiliśmy na skuterach.
Nasz nowy pokój był naprawdę super. Tak, jak zresztą cały hotel. Hotel był położony w ogrodzie, z basenem przy samej plaży, dosłownie jak folderów biur podróży.
Ciekawym akcentem był beach boy, grubawy facet o wyglądzie zakapiora, który na każdą prośbę odpowiadał rozzłoszczonym "No", po czym robił to o co się go poprosiło. Z początku myśleliśmy, że taka tu nieuprzejma obsługa, a potem przywykliśmy do tego poczucia humoru. Później z nim rozmawialiśmy i okazał się całkiem miłym facetem.

Naprawdę ludzkie warunki
Obowiązkowa kapliczka na dziedzińcu





Widok na hotel od strony oceanu




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz