Skontaktuj się znami

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania - po prostu pisz: noninclusive.blogspot@gmail.com

wtorek, 18 marca 2014

Barcelona - jedzenie, uliczna fiesta i podsumowanie


Co zjeść i wypić w Barcelonie ? Odpowiedż jest prosta - paellę i sangrię. Próbowaliśmy w kilku miejscach i najlepszą paellę zjedliśmy w restauracji widocznej na zdjęciu poniżej. Mieści się ona na promenadzie prowadzącej na miejską plażę. Tanio nie jest. Promocja paella + sangria to koszt 15 EUR od osoby. W restauracji Port - Vell załapaliśmy się jeszcze dodatkowo na Cavę, czyli hiszpańskiego szampana.
Tu od razu przestroga. Paellę za 10 EUR można zjeść w restauracjach przy La Rambla. Stestowaliśmy i ODRADZAMY. Te knajpy są prowadzone przez Hindusów i to co tam podają obraża nawet niezbyt wyszukany zmysł smaku Rafała. 

Barcelona - jedzenie, uliczna fiesta i podsumowanie
Konsumpcja płynów w Port-Vell



Sangria dobra, więc i chęć do robienia fotek duża
Cava w gratisie
Wracając do hostelu na jednej z ulic natknęliśmy się na czarną kotarę, zza której dobywały się dźwięki muzyki. Zajrzeliśmy i okazało się, że właście odbywa się tam uliczna fiesta. Trzeba było zostać dłużej. Było warto. Bawiliśmy się sami nie wiemy ile czasu przy dzwiękach disco-hispano (hiszpańska wersja disco-polo :) ), popijając mojito (5 EUR za plasitukowy kubeczek (!) ) przygotwywane przez barmana, wyjątkowo brzydkiego transwestytę.

Fiesta !
Jak widać zabawa na całego
Któreś z kolei Mojito
Obowiązkowa wspólna focia, ale nie rąsi
Po fieście kolejny dzień musieliśmy spędzić na plaży w Castelledefels. Wieczorem zjedliśmy w restauracji Tapas Gaudi przy jednej z ulic w dzielnicy Bari Gotic. Jedzenie dobre ale drogie.

Tapas Gaudi
Tapas Gaudi
Poranny smutny powrót do domu.
Ogólnie wyjazd do Barcelony uważamy za udany. Budynki projektowane przez Gaudiego są super i niepowtarzalne, reszta.. jak wszędzie. Super jest plaża w Castelldefels, paella, sangria i uliczna fiesta ! To chyba zapamiętamy najbardziej. No i hindusów z litanią - "bier, birra, cerveza, hash, marijuana, cocaine" :)

Mieszane uczucia za to mamy co do osławionych tapasów. Nic szczególnego -oliwki, sery, wędlinki, kiełbaski i rybki jakieś. Każdy taki tapas to koszt 3-5 EUR. Dużo jak za mały talerzyk.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz