Skontaktuj się znami

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania - po prostu pisz: noninclusive.blogspot@gmail.com

środa, 12 marca 2014

Barcelona - Plaza de Toros Monumental, Arc de Triomf, Parc de la Ciutadella oraz kręcenie się bez celu po Bari Gotic

Po odwiedzinach w Parc Guell, o czym tutaj. poszliśmy piechotą obejrzeć Plaza de Toros Monumental, czyli dawny stadion walk byków, niestety tylko z zewnątrz. 

Barcelona - Plaza de Toros Monumental, Arc de Triomf, Parc de la Ciutadella oraz kręcenie się bez celu po Bari Gotic
Plaza de Toros Monumental



Plaza de Toros Monumental
 Później ruszyliśmy w kierunku Arc de Triomf, czyli łuku triumfalnego.

 Arc de Triomf
Stamtąd przez dłuugi plac za łukiem poszliśmy do Parc de la Ciutadella. O tym parku za bardzo się przewodniki nie rozpisują, a szkoda. Warto tam zajrzeć. Jest jeziorko, po którym ludzie pływają łódkami, ludzie wylegują się na trawnikach, grajkowie grają na instrumentach, czyli ogólnie miło. Kiedy przyszliśmy, akurat odbywał się jakiś przegląd teatralny, więc załapaliśmy się na fragment jakiejś ultra nowoczesnej sztuki.
Najważniejszym punktem parku była jednak wielka fontanna, na którą można wejść schodami i rozciąga się z niej widok na park.

Fontanna w Parc de la Ciutadella
Parc de la Ciutadella
Parc de la Ciutadella
Parc de la Ciutadella
Później poszliśmy pokręcić się bez celu po dzielnicy Bari Gotic. Jest to ogólnie rzecz biorąc Plac Zbawiciela (Hipstera) w wersji do kwadratu, rozciągający się na całą dzielnicę, tyle że z uwagi na pogodę brzydkie swetry zastępują brzydkie t-shirty.

Klimatyczny placyk w dzielnicy Bari Gotic
Bari Gotic
Kręcąc się po Bari Gotic zahaczyliśmy o Catedral de Barcelona i Placa del Rei. Katedra jest w stylu gotyckim, więc jest na czym zawiesić oko.

Po drodze do Catedral de Barcelona
Po drodze do Catedral de Barcelona
Po drodze do Catedral de Barcelona
Catedral de Barcelona
Takiego gargulca jeszcze nie widzieliśmy
Placa del Rei
Catedral de Barcelona
Pod katedrą akurat był koncert (w ogóle w tym czasie miał miejsce jakiś potężny festiwal i koncerty były wszędzie). Byliśmy nieco zmęczeni, więc zakupiliśmy płyny i zasiedliśmy jak wszyscy na chodniku. Płyny można spożywać na ulicy i nikt nie robi problemu. Marihuana też jakby w praktyce legalna, bo wszędzie wokół czuć było zapach. Atmosferę psuli tylko hinduscy kieszonkowcy kręcący się w tłumie. Ponoć teki to już urok Barcelony. W restauracjach też mówili nam, żeby nie trzymać torebki czy aparatu na stole, bo zostaną porwane.

uzupełnianie płynów pod Catedral de Barcelona

Po odpoczynku, do wieczora kręciliśmy się po Bari Gotic.
Zdobienie Palau Guell - koleinego budynku projektowanego przez Gaudiego
Latarnia projektu Gaudiego na Placa Reial

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz